header photo

Borowski Tadeusz

Wiersze

Kim jesteś? Ręki twojej gest

Kim jesteś? Ręki twojej gest
i uśmiech drżący w cieniu ócz
znam i nie mogę w sobie kształtu
odtworzyć, jakbym szedł ulicą
tak dobrze znaną, że mi patrzeć
na domy bliskie i otwarte
na oścież oczom nie potrzeba.
A później: skąd przyszedłem tu?
w zdumieniu pytać. Tak i ty
bliska mi jesteś i tak znana,
że słowem ciebie nie ogarnę
ani obrazem, tylko czuję
w sobie idący czar od ciebie,

I tak zostałaś

I tak zostałaś : przechylona
i z półuśmiechem pożegnania
na drżących wargach. Jak na scenie,
gdy rola ma się ku końcowi,
smęt w słowach brzmi aktora-smutek
spojrzeniem mi podałaś. Może
to tylko błysk był skośny słońca
od ócz odbity? Może prawda
jest tylko chwilą, która mija,
refleksem słońca tak rozpierzchłym,
jak twoja twarz w pamięci mojej...

Korespondencja

Kartki i listy
układam, piszę,
patrzę uważnie
w białe klawisze,

patrzę w klawisze,
ostrożnie biję:
Najmilsza, odpisz,
jeżeli żyjesz,

a jeśli zmarłaś,
to trochę trudniej,
lecz będę szukał
długo i żmudnie,

jakoś cię znajdę,
przyjdę z pomocą,
nie martw się, miła,
trzymaj się mocno.

Słuchaj kolego,
że piszę, daruj,

Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,

Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,
żandarmów ostry krzyk w ciemności,
aeroplanów twardy warkot
i dziki tupot, jęczy bruk
deptanych ulic, płoną stepy
i jak potopu gniewną falą
pulsuje noc zwycięzców krzykiem:
to wiek, nasz wiek, przeklęty wiek
rzuca wezwanie przyszłym wiekom...
A przecież tylko to ocali
nasz czas od zguby i od zemsty
przyszłych dni grozy i rachunku
i tylko to na brzeg wyrzuci,

Myślę o tobie. Twoje oczy,

Myślę o tobie. Twoje oczy,
twój głos, twój uśmiech przypominam,
patrząc na niebo. Zboczem nieba
zsuwa się obłok, jakbyś lekko
profil zwróciła w lewo. Ówdzie
drzewo wplątane w wiatr przechyla
koronę twoim przechyleniem,
a tam w powietrzu ptak się waży -
i wiem, że tak do twarzy wznosisz
dłoń w zamyśleniu. Rozproszona
uroda rzeczy, błysk przelotny
piękna na ziemi wiem, że w tobie
uwiązł i...

Moja droga

Gdy mówię : jesteś moją Muzą,
rwą włosy z głowy : idiota,
a nie poeta patriota.
A kiedy wołam : wróć, zgubiona,
klną w żywy kamień :drań skończony,
kocha się, gdy ojczyzna kona.

A ja naprawdę już nie mogę
i nie chcę nawet, gdybym mógł,
ja się przed poetami korzę,
którzy chuchając w iskrę Bożą
kładą do kraju prostą drogę.
Lecz ja cóż : błądzę po bezdrożach
i ciebie...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Ja wiem, Epitalamium, Kim jesteś? Ręki twojej gest, Korespondencja, Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk, Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,, Moja droga, ...
zobacz ranking

Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk, Moja droga, I tak zostałaś, Ja wiem, Muzyka sfer, Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,, Epitalamium, Myślę o tobie. Twoje oczy,, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Epitalamium, Ja wiem, Kim jesteś? Ręki twojej gest, Korespondencja, Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk, I tak zostałaś, Myślę o tobie. Twoje oczy,, Moja droga,
Karolina - zobacz wybrane

Kim jesteś? Ręki twojej gest, Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,, Myślę o tobie. Twoje oczy,,
Melchior - zobacz wybrane

Kim jesteś? Ręki twojej gest, Muzyka sfer, Myślę o tobie. Twoje oczy,, Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy,, Ja wiem, Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk,
Nadia - zobacz wybrane